wtorek, 27 listopada 2012

Góry i miłość ..



Patrzę na góry patrzę do góry widzę księżyc co oświetla noc która zaskakuje każdą chwila każda minutą … Bo noc to owoc miłości to dusza dwóch ciał to pragnienie nie jednego człowieka na ziemi
Kochać przy balasku księżyca kochać w przepiękna ciepłą noc ..
Dwa ciała jedna dusza i noc nie przespana …. Namiętność chemia i pragnienie miłości dla której poświęcić można wszystko nawet życie … zaskakuje mnie każda noc ta chwila kiedy zamykam oczy i widzę dzieci biegające po trawie tak to chłopiec i młodsza jego siostra a ja siedzę sobie na huśtawce a obok on ten jedyny mój ukochany i tak zasypiam kończąc ta noc samotna w pustym łóżku bez żadnego bezpieczeństwa bez utulenia bez miłości i pragnienia…. Sama tak codziennie tak każdej nocy… Tak samotna… Pośród czterech ścian …

Góra życia ...




Wielka góra a na niej człowiek ,w ręku trzyma miecz walczył o życie lecz znalazł się tu. Nie umie walczyć sam ze sobą podał się na górze chodź tak wiele poświęcił by muc tu dotrzeć i co z tego skoro tu jest pustka nicość beznadzieja a co gorsza samotność  cholerna znienawidzona samotność z którą rzadko kto wygrywa .Łza po policzku spływa gdy pośród czterech ścian niema nikogo nie ma nic nie ma marzeń pragnień radości nic pustka zero zupełnie nic… Jest ciało w którym nie ma człowieka jest robot co powtarza codziennie to samo …. Samotność depresja brak osoby z którą można by było tak normalnie pogadać i zwierzyć się z tego wszystkiego… Odczuć czyjąś bliskość i być zauważony i doceniony … Niestety to już nie ja nigdy  …. Jak rozpoznać tych ludzi których już nie znam i poznać  nie chce …Smutek żal łzy to jedyne co pamiętam teraz to już nic nie ma nic zero pustka we mnie siedzi niestety marzenia już dawno stały się nie realne ………. Samotność zabija nie tylko dusze ale powoli tez ciało… Powoli umiera życie które mało być piękne a stało się piekłem i ciemnością za dnia ……..Pewnego dnia umrę by ktoś inny mógł żyć i spełniać swe marzenia … Kiedyś tam taki okres życia… z czasem przychodzi marzenie…  Miłość i człowiek którego się bardzo docenia..

poniedziałek, 26 listopada 2012

Szczęście a może jego brak...



„Walcząc o każdą minutę szczęścia nie patrząc na to co dookoła się dzieje i nie chodzi by być wtedy egoistą… przecież każdy ma prawo do tej chwili szczęścia bo gdyby nie to szczęście
Wszyscy ludzie by mieli smutne oczy a wtedy świat stał by się szary ponury z bólem i cierpieniem..
Więc bądźmy szczęśliwi nawet jeżeli jest to pisane na 60 sekund….
Bo warto uśmiechnąć się do życia tak po prostu… Dajmy cząstkę siebie innym i bądźmy szczęśliwi kochajmy życie nawet takie które nas nie rozpieszcza…”
 JGM


sobota, 24 listopada 2012

Pozamykać wszystkie rozdziały książki.. życia…



Taka noc już się nie zdarzy zamykam wszystko na kłódki dwie zamykam przyjaźń nie ma już jej…
Nie ma jej w moim życiu …
Zamykam niedokończone sprawy nawet te najtrudniejsze …
Staje się inna dużo silniejsza i pomyśleć że to wszystko dlatego że zaczęłam pisać bloga długo się nad tym zastanawiałam ale teraz wiem jak mnie to fascynuje , rajcuje i to przyszła tak nagle stało się a już myślałam zupełnie o czym innym chciałam to wszystko rzucić gdzieś daleko wyjechać odejść tak po prostu zniknąć miałam dość ale teraz wiem jedno nie wiem czy to Bóg czy ktoś kto kieruje naszym całym życiem od początku istnienia do końca naszych dni gdzieś tam stawia nam na drodze poszczególnych ludzi stawia tak zwanych przyjaciół, kumpli, jakieś tam miłości lub zauroczenia..
Ale to co najważniejsze stawia nam człowieka który czasem nie wiedząc o tym pomaga nam coś zrozumieć jest  za każdym razem gdy mamy przed sobą skrzyżowanie to jest trochę dziwne ale tak właśnie jest tylko trzeba poczekać na tę chwilę i nie ważne że czasem czekamy długo tak ma być …
W życiu bywa tak że popełnia się wiele błędów później się czegoś żałuje niektóre błędy powtarzamy nawet wiedząc o tym że dostaniemy łomot z ciemnieje się zleje nas ziarnisty deszcz…
Szczerze mówiąc zrozumiałam dziś że trzeba zamknąć wszystko co za nami to co było na pewno już nie wróci więc po co lamentować użalać się nad sobą po co się męczyć wyciągać z pamięć coś co już dawno się skończyło co już za nami nawet jeżeli było to coś fantastycznego jedynego trzeba kiedyś to zamknąć by mieć czyste konto by być wolnym…
Sprawić by życie miało kolory tęczy pragnąć marzyć uwierzyć w siebie nawet jeśli ktokolwiek by wątpił w to że się nie uda w głębi siebie trzeba walczyć o swoje i nie myślę tu by być egoista wręcz przeciwnie być lepszym dla innych …
Być lepszym dla człowieka który stoi na skrzyżowaniu drogi i czasem nam coś uświadomi pomoże niekiedy idzie z nami naszą drogą czasem bywa i tak że droga staje się jednością marzenia te same pragnienia te same jakby dwa ciała i jedna dusza…
Wrócę do człowieka ktoś powiedział w sumie niedawno” sam dla siebie jesteś przyjacielem” teraz mogę powiedzieć  że się z tym zgadzam mogę więcej dla samego siebie jesteśmy wszystkim i już się nie boje patrzeć komuś prosto w oczy bo wiem że nic strasznego z moich nie wyczyta …
Dziękuje wszystkim którzy stali i stoją na skrzyżowaniu  drogi mej …
Miną czas mogę powiedzieć głośno chce marzyć pragnąć być szczęśliwą i uśmiechać się każdego dnia i nikt mi tego nie zabroni może jest trochę we mnie egoizmu ale już trudno nikt przecież nie jest idealny …..
To koniec i początek noc się kończy a dzień się zaczyna niebo ziemia ,woda i ogień Wiara Nadzieja i Miłość To właśnie to…. Pisząc to naprawdę jestem szczęśliwa i uśmiechnięta i właśnie o to chyba w tym wszystkim chodzi być szczęśliwą nawet wtedy gdy nie jest łatwo nawet jeżeli są przeszkody łatwo je przeskoczyć gdy jest się szczęśliwym…Magia tej nocy ogarnęła dziś mnie może kiedyś ogarnie i Ciebie a może ogarnęła już … życie ….
 JGM 

Mój rok...




W Nowym Roku Ktoś z bardzo bliski życzył mi bym była szczęśliwa i myślała pozytywnie od tej chwili wszystko się skończyło …. Upadł na ziemie Anioł nie podniesie się siedzi w ciemnym pustym pokoju w kątach nicość samotność gdzieś krąży szczęście umarło żaru nawet miłość już nie ma wiec po co to wszystko….. życie tak właśnie ono umarło … Łzy płyną żal gniew żałoba po tym co było… Dlaczego …? To właśnie dziś ..? Dlaczego wiary i nadziei nie zgaszą do końca … I już się kończy ten rok minęło co złe dobrego za wiele nie było lecz wiem teraz walczyć o coś chce... JGM

Samotna noc...




Patrzę na góry patrzę do góry widzę księżyc co oświetla noc która zaskakuje każdą chwila każda minutą … Bo noc to owoc miłości to dusza dwóch ciał to pragnienie nie jednego człowieka na ziemi
Kochać przy balasku księżyca kochać w przepiękna ciepłą noc ..
Dwa ciała jedna dusza i noc nie przespana …. Namiętność chemia i pragnienie miłości dla której poświęcić można wszystko nawet życie … zaskakuje mnie każda noc ta chwila kiedy zamykam oczy i widzę dzieci biegające po trawie tak to chłopiec i młodsza jego siostra a ja siedzę sobie na ławce a obok on ten jedyny mój ukochany i tak zasypiam kończąc ta noc samotna w pustym łóżku bez żadnego bezpieczeństwa bez utulenia bez miłości i pragnienia…. Sama tak codziennie tak każdej nocy… Tak samotna… Pośród czterech ścian …

Pewien dzień ...



„Pewnego dnia gdy wszystko staje się takie normalne zwykłe codzienne … Zdajesz sobie sprawę ze coś jest nie tak ,brakuje ci czegoś do końca nie wiesz czego ale bardzo tego chcesz , pragniesz zdajesz sobie sprawę że bez tego jesteś niczym i żyjesz tylko codziennością  … Gdy odkrywasz w sobie coś co tak bardzo pragnęłaś czujesz jak promieniejesz jak twoja twarz staje się szczęśliwa jak świat dookoła jest kolorowy barwny radosny i taki prosty … Zadając sobie pytanie dlaczego nie dostrzegamy tego wszystkiego co nas otacza , jednak widzimy to wszystko gdy zrozumiemy gdy dostaniemy impuls by poznać zupełnie coś innego dlaczego tak jest na to pytanie nie ma poprawnej odpowiedzi jest tylko odpowiedz taka na jaka nas stać i to jest właśnie nowe poznawanie życia w którym ukazuje się nam szczęście wiara, nadzieja, miłość i może przyjaźń …   „